Nie jesteś zalogowany.
Od jakiegos czasu policja potrafi wmaszerowac do prywatnych mieszkan z nakazem i sprawdza komputery. O tym ze empetrojki i dvdripy filmow sa nielegalne wie kazdy. Jednak jak sprawa sie ma z takimi rzeczami jak: instalki programow (niezainstalowane), seriale tv (zgrywane z amerykanskich stacji, na jedne polskie stacje maja licencje a na drugie nie maja), seriale anime ( tak samo jw. na jedne polskie stacje maja licencje na drugie nie maja), sciagniete z internetu mecze pilki noznej ( ze stacji zagranicznych). Czy ww. pliki sa w Polsce nielegalne? Jak na nie spojrzalaby policja. Ewentualnie prosze o skierowanie do odpowiedniej lektury. Szukam odpowiedzi na to pytanie od jakiegos czasu i wydaje mi sie ze ma ono miedzy innymi co nie co wspolnego z tematyka forum;)
Ostatnio edytowany przez kaykay (2007-10-02 22:49:18)
Offline
Josiadanie MP3 jeśli nie zajmujesz się ich rozprowadzaniem i/lub nie czerpiesz z nich korzyści materialnych, nie jest nielegalne.
Poza tym by Policja cokolwiek zaczęła robić, musi być wniesione oskarżenie (najczęśniej przez prganizacje typu RIAA).
Posiadanie zgranych z TV materiałów (na włąsny użytek) nie jest nielegalne.
Tak samo jak posiadanie wszelkich kopii materiałów jeśli posiadasz oryginał.
Mitem jest natomiast tekst w stylu, że jak usuniesz coś po 24h to wsio ok.
Offline
To już było przy okazji tematu o jakichś nalotach
I nie przychodzą do bylekogo i nie szukają wiatru w polu, tylko przychodzą żeby znaleźć określoną rzecz. Najczęściej jeśli cośu kogoś zamawiałeś np. przez net, ten ktoś wpadł i gdzieś miał jakąś listę "interesantów".
A co jest legane a co nie? Jeden prawnik mówi A a drugi B. Obydwoje się zaprzeczają a u nas nie ma prawa precendensowego (czy jak to tam) więc każdy z nich MOŻE mieć rację.
Ostatnio edytowany przez Cain (2007-10-02 22:54:15)
Niczego nie jest mi szkoda, nic z tego czego jeszcze mi brak!
Starczy, gdy kocham, huczy las i wieje wiatr.
Offline
O tym ze empetrojki i dvdripy filmow sa nielegalne wie kazdy.
Nie do końca. Z tego co mi wiadomo, posiadanie muzyki i filmów jest legalne. Nielegalne jest natomiast rozpowszechnianie ich. Film w XviDzie czy też kawałek w mp3 może być kopią z oryginalnych nośników wykonaną na użytek własny. Niech mi ktoś udowodni, że nie miałem nigdy płyty Madonny czy też DVD SpiderMana i nie zrippowałem sobie aby mieć wygodniejszy dostęp... Cóż, a przynajmniej tak się tłumacz, jak zapukają
Ostatnio edytowany przez AceMan (2007-10-02 22:57:37)
Offline
Wszystkie materiały typu muza, filmy zassane, ale nie udostępniane są legalne. Musisz im powiedzieć z skąd masz te materiały inaczej mogą się czepiać, dlatego warto mieć adresy kilku ruskich ftp. Możesz mieć kopie np. od rodziny w pełni legalnie tylko że te osoby muszą mieć oryginał. Te temat był wałkowany wiele razy. Nie możesz udostępniać tylko tyle i nie wolno ci trzymać programów komputerowych, za które nie zapłaciłeś i nie masz paragonu oraz licencji.
Offline
ja mam natomiast pytanie dotyczące innego przepisu prawnego;P Jako iż nie mogłem znaleźć ni słowa o tym w Kodeksie Karnym to postanowiłem sie spytać a nuż widelec ktoś wie;P
Otóż jak wszyscy wiemy kupować papierosy można dopiero od 18 roku życia(teortycznie sie znaczy) jednak ostatnio słyszałem że palić można już w wieku 17!! Nie można kupowac ale palić można za zgodą rodziców i to oni teoretycznie kupuja owe kapsułki z tlenem(papierosy). Drodzy forumowicze...to prawda czy kolejny mit?? Możecie mi najlepiej jakis odnosnik do Kodeksu prawnego dać??(najlepiej art i paragraf;P)
Offline
Na kompie legalne jest wszystko to, co masz oryginalne =)
Offline
Khadzad, ja bym powiedział, że za trucie dziecka rodzicom jeszcze mogłoby coś grozić. Wątpie, żeby to była prawda.
Ostatnio edytowany przez lb333 (2007-10-02 23:20:05)
Offline
FranzKafka: nie prawda
Jak kupisz np Corela na firmę w której pracujesz (u kogoś) i przyniesiesz do domu i zainstalujesz sobie na prywatnym kompie, to i tak będzie to nielegalne.
Offline
nielegalne jest posiadanie jakichkolwiek materialow multimedialnych bez posiadania ich legalnej kopi, wystarczy ewentualnie dowód zakupu.
[cytuj]Josiadanie MP3 jeśli nie zajmujesz się ich rozprowadzaniem i/lub nie czerpiesz z nich korzyści materialnych, nie jest nielegalne.
Poza tym by Policja cokolwiek zaczęła robić, musi być wniesione oskarżenie (najczęśniej przez prganizacje typu RIAA). [/quote]
Owszem, policja zacznie sie toba interesować jak zaczniesz takie materialy udostepniac, a ktos to zglosi, jednak posiadanie MP3 utworu którego nie zakupiles legalnie jest nielegalne - to jest kolejny mit: "Nie rozprowadzam to jest Ok."
[cytuj]Posiadanie zgranych z TV materiałów (na włąsny użytek) nie jest nielegalne. [/quote]
Posiadanie reklam, programow tematycznych, teleturniejow zazwyczaj nie jest nielegalne. Aczkolwiek nie wiem jak to jest w przypadku innych materialow.
[cytuj]Niech mi ktoś udowodni, że nie miałem nigdy płyty Madonny czy też DVD SpiderMana i nie zrippowałem sobie aby mieć wygodniejszy dostęp...[/quote]
Uwierz mi że to działa akurat w odwrotny sposób. To TY im wytłumacz że posiadałeś kiedykolwiek oryginalny materiał zeby posiadac kopie zapasową.
A co sie tyczy sciagania MP3... Utwory muzyczne to wartosci intelektualne których jeśli nie kupiłeś a posiadasz to ukradłeś, prawda? Wiec jakim cudem legalne ma być posiadanie mp3 bez posiadania oryginalu/dowodu zakupu?
Offline
...zebrała się Rada Rozumnych.
Offline
Czyli w zasadzie tak jak myslalem, tzn. zdania sa podzielone. Ale raczej mp3 i filmy na kompie (nie posiadajac oryginalow) nie sa legalne. Najbardziej interesuje mnie to anime, seriale tv i wydarzenia sportowe a w szczegolnosci mecze pilki noznej. Moze wie ktos gdzie o tym mozna poczytac albo kogo zapytac?
Offline
Offline
Offline
Offline
MP3 i filmy na kompie sa legalne, jeżeli masz oryginalny nośnik. Tzn. To co ściagnąłeś musi być kopią zapasową (bezpieczeństwa) tego co masz oryginalne.
Offline
Sprawa jest zawiła przez nasz pokręcony kodeks karny do którego są setki- najczęściej sprzecznych- interpretacji. Ostatnio mówi się, że ściągnięte rzeczy są legalne o ile ich nie udostępniasz. I to nie jest wcale głupie, wynika przede wszystkim z podstawowej zasady prawa: wina musi być Tobie udowodniona, a nie Ty masz dowodzić, że jesteś niewinny. W związku z tym możesz powiedzieć, że każdą rzecz na kompie kupiłeś w oryginale, jednak nośnik ci się zniszczył. I nikt ci nie udowodni, iż było inaczej pod warunkiem, że nie mają zarejestrowane jak to coś udostępniasz (i wtedy obrywasz głównie za udostępnianie), chyba, że masz np. program z pirackim serialem. Oczywiście w praktyce nie ma tak łatwo, bo prokuratorzy nie są tak całkiem z ciemię bici, ale tak wyglądają założenia tej zasady.
Poza tym policjanci nie szukają płotek, tylko naprawdę grubych ryb, a gdy już idą na jakąś kontrolę to muszą mieć poważne dowody. Domów jeden po drugim sprawdzać nie będą, bo by się przez 5 lat nie wyrobili (a do tego trzeba by się było grubo przed światem z takiej akcji tłumaczyć).
PS Mimo wszystko zastanawia mnie pewna rzecz: słyszałem jak policja weszła do czyjegoś domu bez nakazu, tłumacząc przy tym, że zostanie on później przysłany pocztą. Czy to jest możliwe? Bo mi się to widzi jako bezprawie w myśl zasady "Najpierw aresztujcie a dowody (nakaz) się potem znajdą".
Offline
~vpirate2 jeśli to nie twoja wina to twój operator przechowuje logi czyli dziennik twoich połączeń z innymi użytkownikami sieci. Ty nic nie musisz, za to odpowiada twój dostawca internetu.
Proponuję pouczyć się trochę o Firewall i anty-spyware, oraz zainstalować jakiś darmowy antywirus. Nie słuchaj ludzi którzy mówią że z ich komputerom nic nie jest pomimo, że nie mają zabezpieczeń. Obecnie komputery na tyle są wydajne, iż nie zauważa się obcej interwencji. Nawet na Linuksie czy innym Uniksie można coś złapać. Dlatego polecam trochę nauki, która w przyszłości może się opłacić. I poczytaj trochę o komunikatorach obsługujących protokół "Jaber", który ma większe możliwości niż gg.
Offline
FranzKafka: nie prawda
Jak kupisz np Corela na firmę w której pracujesz (u kogoś) i przyniesiesz do domu i zainstalujesz sobie na prywatnym kompie, to i tak będzie to nielegalne.
Ale to nie jest Twój program, więc to chyba logiczne.
Offline
PS Mimo wszystko zastanawia mnie pewna rzecz: słyszałem jak policja weszła do czyjegoś domu bez nakazu, tłumacząc przy tym, że zostanie on później przysłany pocztą. Czy to jest możliwe? Bo mi się to widzi jako bezprawie w myśl zasady "Najpierw aresztujcie a dowody (nakaz) się potem znajdą".
Oni nie weszli tylko zostali wpuszczeni, policja nie ma prawa siłą wejść do domu bez nakazu, albo uzasadnionego podejrzenia, że odbywa się tam przestępstwo. A że ktoś ich dobrowolnie wpuścił, to już inna sprawa.
Offline